Poniedziałek
Zwolnili mnie… w firmie pracowałem 12 lat, a oni zwolnili mnie w 2 minuty… to straszne, Nie wiem teraz, co mam ze sobą począć…
Wtorek
Wpadłem na genialny pomysł! Założę własną działalność gospodarczą. Wiem nawet, co to dokładnie będzie za firma, będę zajmował się produkcją nowoczesnych i ekologicznych dywanów.

Środa
Cały dzień zastanawiałem się, skąd wziąć pieniądze na otworzenie działalności gospodarczej. To jednak nie jest taka prosta sprawa. Rozmawiałem ze znajomymi, prosząc ich o radę i ją dostałem: mam udać się przede wszystkim do mojego Urzędu Pracy i zapytać o jakieś fundusze/ dofinansowania, na założenie firmy. Może w Urzędzie powiedzą mi coś więcej.

Czwartek
Byłem w Urzędzie pracy w sprawie dofinansowania dla firm, okazało się, że jest wiele możliwości, z których mogę skorzystać. Najbardziej podoba mi się dofinansowanie od prezydenta miasta, które wynosi 18 000 złotych i jeśli firma utrzyma się na rynku dłużej niż 12 miesięcy, a ja będę przestrzegał umowy podpisanej z Urzędem, nie będę musiał spłacać tej kwoty! Od dziewczyny pracującej w Urzędzie, dowiedziałem się też, warto jest się przyjrzeć bliżej dotacjom z Unii Europejskiej – oni też prowadzą ciekawe programy, których zadaniem jest między innymi dofinansowanie młodych przedsiębiorców.

Piątek
Postanowiłem ostatecznie wypełnić wniosek na uzyskanie funduszu na założenie działalności gospodarczej z Urzędu Pracy, jeśli się nie uda, wtedy będę próbował czegoś innego, np. dotacji z Unii albo nawet zacznę zbierać informację na temat kredytów bankowych dla firm, jednakże do tego potrzebny jest jakiś kapitał, a ja niestety nie mam nic…

Sobota
Kurcze, wypełnienie tego wniosku, potrwa jednak dłużej, niż przewidywałem… Jednak, żeby móc coś osiągnąć, trzeba najpierw przedrzeć się przez masę papierkowej roboty, no i biurokracji.

Niedziela.
Nadal wypełniam wniosek. Pomaga mi mój przyjaciel – Bernard.

Poniedziałek
Już myślałem, że nie wyrobię się do poniedziałku, ale z pomocą Bernarda okazało się, że nie jest to takie skomplikowane. Dzisiaj mijał ostateczny termin składania wniosków, na szczęście zdążyłem. Teraz muszę cierpliwie czekać, aż komisja wybierze wnioski, którym zdecyduje się przyznać dofinansowanie. Czekanie jest najgorsze, a to ma potrwać około miesiąca…

Wtorek
Podczas oczekiwania postanowiłam dokładnie obmyślić, na jaką formę działalności powinienem się ostatecznie zdecydować, jakie wybrać oprocentowanie, a także stworzyć biznes plan – słyszałem, że podstawa do założenia działalności.

Środa
Tworzę biznes plan.

Czwartek.
W dalszym ciągu tworzę biznes plan.

Piątek
Jestem strasznie zmęczony tym biznes planem, ale wydaje mi się, że dzisiaj uda mi się go skończyć. Najbardziej zależy mi, żeby był rzetelnie i dokładnie zrobiony, bez jakichkolwiek błędów, dlatego dam go do przejrzenia Bernardowi – on się na tym zna.

Sobota
Przyszedł Bernard i zabrał do siebie mój biznes plan.

Niedziela
Pojechałem do Bernarda, aby zapytać się o biznes plan. Okazało się, że mój przyjaciel miał kilka uwag, ale ostatecznie wspólnie udało nam się wszystko dopracować.

Poniedziałek
Chciałem zarejestrować firmę, chciałem coś zrobić, bo to czekanie mnie męczy… No cóż muszę być cierpliwy! Muszę poczekać ze wszelkim i działaniami do momentu decyzji w sprawie mojego wniosku.

Wtorek
Więc czekam…

Warto przeczytać

  1. Darmowa reklama Od pewnego czasu, zajmuję się zawodowo promocją stron i portali w internecie. Moim zadaniem jest...
  2. Psychologia pracy Jedną z dziedzin psychologii stosowanej jest psychologia pracy. Badania w obrębie tej dziedziny prowadził między...
  3. PR internetowy nową bronią przedsiębiorcy Hasło „PR internetowy” brzmi dla większości małych przedsiębiorców równie enigmatycznie, jak dla finansistów zasady edytorstwa...
0 views

Possibly related: