Naród tybetański ciemiężony jest przez rząd chiński. Jest to rejon, gdzie prawa człowieka, wolność i równość są pojęciami obcymi, gdzie nie można swobodnie się wypowiadać, a za słowa wolny Tybet trafia się do lochów. Wydaje się, że mamy XXI wiek i człowiek nie jest już ciemiężony przez drugiego człowieka. Na azjatyckim lądzie tak jednak nie jest. Chiny będą w tym roku organizatorem Olimpiady. Płonący znicz już maszeruje. Będzie także kroczył przez góry Tybet i jego stolicę Lhasy. Czy znicz olimpijski, jaki wskazuje na zjednanie narodów, czystą sportową rywalizację. bez podtekstów propagandy, na równość, na wolność i pokój światowy powinien przejść przez teren, gdzie pojęcia takie są obce. Czy nie będzie on tylko przykrywką do zatarcia łamania praw człowieka, jakie mają miejsce w Tybecie.

Czytaj więcej…